| Administrator sieci jest niczym bóg. To On ustala, co komu wolno, to On reglamentuje dostęp do raju Internetu i innych zasobów sieciowych, to On widzi zawsze i wszędzie co robią Jego użytkownicy, to On może ukarać niesfornego usera ograniczając mu uprawnienia. Wreszcie, to On też może zakończyć czyjś żywot poprzez skasowanie loginu w systemie i skazanie nieszczęśnika na wieczne zapomnienie, jednym okrutnym i nieodwołalnym ‘delete’. Podobnie jak Najwyższy, administrator sieci musi być zawsze dostępny i czujny oraz reagować natychmiast na wszelkie prośby i przewinienia swoich użytkowników. To ciężka praca, a co gorsza, najczęściej niedoceniana! Gdy sieć działa zbyt wolno, gdy zawiesił się system, czy w drukarce wyczerpał się zapas papieru – winny jest zawsze On. Na szczęście, podobnie jak „Architekt świata”, administrator sieci nie musi być samotny w swoich codziennych zmaganiach. Ma przecież statlooka! – swojego archanioła – niezastąpionego, zawsze obecnego asystenta, który w jego imieniu czuwa nad grzesznymi użytkownikami, a pracy tej ma niemało. 7 grzechów głównych użytkownika: 1. Zejście na złą drogę - instalują nielegalne oprogramowanie To niestety ciągle powszechne i bardzo niebezpiecznie przewinienie. Najlepiej przekonali się o tym ci, którzy mieli do czynienia z organami ścigania w czasie kontroli firmy. Trzeba pamiętać, że używanie nielegalnego oprogramowania to przestępstwo zagrożone konkretnymi sankcjami, wynikającymi z przepisów prawa karnego, i odpowiadać za to będziemy nie tylko przed Najwyższym. Audyt Legalności 2. Marnotrawstwo – tracą czas na cyberslacking Internet jest błogosławieństwem dla współczesnego biznesu, ale może okazać się także przekleństwem, jeżeli wykorzystywany jest do celów innych niż zawodowe. Wykorzystywanie komputerów w pracy do celów prywatnych to tzw. cyberslacking (w wolnym tłumaczeniu „cyber-szlajanie”). Grzech ten dotyczy blisko 90% pracowników, a zaczyna się od nieszkodliwej kilkunastominutowej przerwy, żeby skończyć się zabawami do kilku godzin dziennie! W praktyce oznacza to miliardy złotych, które tracą co roku właściciele firm. Kalkulator Zysków 3. Nieposłuszeństwo - modyfikują sprzęt Zdarza się, że nasz grzeszny użytkownik, szczególnie ten bardziej zaawansowany, ulega pokusie samodzielnej wymiany pewnych komponentów powierzonej stacji roboczej. Dotyczy to przede wszystkim dysków twardych i kart graficznych. Jak oprzeć się pokusie zamiany starej karty graficznej z domowego komputera na najnowszego GeForce’a, którego otrzymaliśmy w pracy?! Inwentaryzacja Sprzętu 4. Uleganie pokusie - instalują wirusy i niebezpieczne programy Wśród setek odwiedzanych stron internetowych łatwo natknąć się na bardzo kuszące, ale niestety zarazem niebezpiecznie miejsca. Użytkownik nieświadom zagrożeń ze strony złośliwych skryptów oraz fałszywych witryn (phishing), pobiera na swój komputer różne okropne rzeczy, którymi zaraża potem swych współbraci w sieci. Straty finansowe spowodowane awariami komputerów, czy nawet całych sieci, liczy się w miliardach dolarów. Co można na to poradzić? Może zablokować przed dostępem użytkowników niepożądane zasoby sieciowe? Weblock 5. Pycha – sami modyfikują ważne programy i elementy systemu System nie działa! Samo się zepsuło! Nic nie ruszałem! Niczego nie kasowałam! Czy te kłamstewka brzmią znajomo? A przecież zamiast zmyślać, grzeszny user mógłby pomóc, przyznając się co nabroił. Świadomość tego, że sami w jedną chwilę sprawdzimy jaki element został zmodyfikowany, powinna pomóc. Audyt Oprogramowania 6. Wzywanie nadaremno – nie szanują Twojego czasu Ileż to razy administrator przemierzał setki metrów firmowych korytarzy, tylko po to, aby pokazać pani Iksińskiej, że najnowszy system jednak działa, a wszystko co musi zrobić to kliknąć w odpowiednią ikonę? Współczesny administrator na szczęście nie ma już takich problemów – statlook robi to za niego. Zdalny Helpdesk 7. Łakomstwo - nie znają umiaru To nic, że niewdzięczny użytkownik otrzymał jakiś czas temu nowy sprzęt komputerowy i kompletny pakiet niezbędnych programów. Jego apetyt nie zna granic! Zawsze przyda się większy monitor, szybsza karta lub najnowszy pakiet programów biurowych w wersji Enterprise, bo przecież… „kolega z sąsiedniego biurka ma”. Argumentów na poparcie swoich roszczeń użytkownik ma praktycznie nieograniczoną ilość. Jak można dyskutować z takimi argumentami? Pokazać statystyki aktywności użytkownika i wykorzystania aplikacji! Statystyki Praca nowoczesnego administratora nie musi być trudna i niewdzięczna! Wręcz przeciwnie – dzięki statlookowi każdy administrator może zostać prawdziwym Władcą Sieci, dzielić i rządzić bez wstawania z miejsca. Drogi Adminie – możesz oszczędzić swój czas, a jako wszechwiedzący zyskać szacunek i respekt. A wszystko to za pomocą jednej, wygodnej aplikacji, która nie wymaga ani skomplikowanego wdrożenia, ani wielkich pieniędzy. Możesz być nawet niewiernym Tomaszem – przekonaj się na własne oczy - teraz statlook™ jest dostępny dla każdego – przez 30 dni, bez żadnych opłat! |