Dzięki wykorzystaniu modułu Microsoft Genuine Advantage (sprawdzającego on-line oryginalność systemu) oraz telefonom na gorącą linię antypiracką, firma Microsoft wytoczyła w 14 stanach 21 procesów sądowych przeciw swoim dystrybutorom, których podejrzewa o udział w sprzedaży pirackiego oprogramowania.
Jak podaje IDG News Service, zarzuty piractwa dotyczyły głównie systemu operacyjnego Windows XP oraz pakietu Office. Tylko w dwóch przypadkach domniemanego piractwa przedmiotem była wersja enterprise systemu Windows Vista. Niektórym z pozwanych dystrybutorów firma Microsoft już wcześniej stawiała zarzuty o piractwo - rozprawy kończyły się ugodą, a resellerzy ponieśli z tego tytułu dotkliwe konsekwencje finansowe.
Jak dowiadujemy się z raportu opublikowanego przez BSA (Business Software Alliance) wskaźnik piractwa w USA wynosi 20% i jest to jeden z najniższych wskaźników na świecie! Nie zmienia to faktu, że za sprawą rozmiaru rynku oprogramowania w USA, straty finansowe poniesione z tytułu piractwa są najwyższe na świecie – 8 miliardów USD.
Dla porównania, poziom piractwa w Polsce w 2007 roku został oszacowany przez BSA na 57%, co daje nam niechlubne czwarte miejsce wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Jak się dowiedzieliśmy, również w naszym kraju przypadki łamania praw licencyjnych przez partnerów handlowych zdarzały się już w przeszłości. Dotyczyły one np. sprzedawania programów Microsoft w wersji OEM, które były nielegalnie instalowane na komputerach oferowanych przez resellera.
Ku przestrodze, wszystkim użytkownikom przypominamy: komputer kupowany razem z systemem operacyjnym w wersji OEM musi mieć naklejoną na obudowie nalepkę – certyfikat autentyczności, tzw. COA!
A plus C, 11 czerwca 2008 r.
Opracowano na podstawie informacji prasowej, pochodzącej z IDG News Service/Martyn Williams/10.062008


